1.jpg2.jpg3.jpg4.jpg5.jpg6.jpg7.jpg8.jpg

W styczniu tematem wiodącym w programie wychowawczym szkoły będzie wiedza. Powszechne pojęcie edukacji zawęża się do zdobywania informacji i określonych umiejętności. Zapomnieliśmy, że prawdziwa edukacja to również transformacja serc oraz kształtowanie dobrych charakterów. W programach szkolnych mamy ściśle określone kryteria, czego powinien nauczyć się uczeń. Aby jednak być przygotowanym na dobre przeżycie swojego życia, uczeń powinien rozwijać i pogłębiać oprócz wiedzy doczesnej wiedzę duchową.
Wiedza doczesna uczy nas jak przeżyć życie, jak zdobyć zawód, osiągnąć jakiś status materialny, natomiast wiedza duchowa nadaje właściwy sens naszym wysiłkom, pozwala na życie z godnością, na czerpanie inspiracji, na mądre dokonywanie wyborów. Wiedza duchowa powoduje, że żyjemy w bliskości Boga, że potrafimy zachować granice w postępowaniu, że potrafimy znosić wiele cierpliwie. Rezultatem jej jest mądrość i spokój sumienia, a także jasność umysłu, a przez to mamy większą zdolność korzystania z talentów i umiejętności dla dobra innych.
A zatem skupimy się na dwóch tematach:

  1. Wiedza doczesna
    Jest to przyswajanie informacji o świecie zewnętrznym. Oczywiście najlepsze są takie, które możemy praktycznie wykorzystać na co dzień czy w przyszłości.
    Propozycją dla rodziców będzie przyjrzenie się, czego dziecko uczy się i utrwalanie tego, co jest wg nich szczególnie ważne lub przyjrzenie się temu, czym dziecko jest bardzo zainteresowane. Jeśli zainteresowanie jest pozytywne dostarczamy dodatkowych ciekawych wiadomości.

  2. Wiedza duchowa
    Jest ona skierowaniem uwagi do świata wewnętrznego, do swojego serca i swoich myśli dotyczących naszego odczuwania i rozumienia Boga, zasad i reguł, którymi należy kierować się w postępowaniu codziennym.
    „Rozwój techniki oraz naznaczony panowaniem techniki rozwój cywilizacji współczesnej domaga się proporcjonalnego rozwoju moralności i etyki. Tymczasem ten drugi zdaje się, niestety, wciąż pozostawać w tyle. I stąd też, ów skądinąd zdumiewający postęp, w którym trudno nie dostrzegać również tych rzeczywistych znamion wielkości człowieka, jakie w swych twórczych zalążkach objawiły się na kartach Księgi Rodzaju musi rodzić wielorakie niepokoje. Niepokój zaś dotyczy zasadniczej i podstawowej sprawy: czy ów postęp, którego autorem i sprawcą jest człowiek, czyni życie ludzkie na ziemi pod każdym względem bardziej „godnym człowieka”, „bardziej ludzkim”? Nie można żywić wątpliwości, że pod wieloma względami czyni je takim. Pytanie jednak dotyczy tego co najistotniejsze: czy człowiek jako człowiek w kontekście tego postępu staje się lepszy, duchowo dojrzalszy, bardziej świadomy godności swego człowieczeństwa, bardziej odpowiedzialny, bardziej otwarty na drugich, zwłaszcza dla potrzebujących, dla słabszych, bardziej gotowy świadczyć i nieść pomoc wszystkim?” Jan Paweł II ( Encykliki, t.1, Kraków 2005, s.25)
    Propozycją dla rodziców będzie utrwalenie znajomości Dekalogu i pogłębianie jego rozumienia. Wskazane jest zatrzymanie się na przypowieściach w Ewangelii – przeczytanie co najmniej dwóch w tygodniu i wspólnie  z dzieckiem odniesienie do współczesności, przełożenie jej na poziom rozumienia dziecka.

Alicja Dzwonkowska

Początek strony